Czy Polsce zabraknie gazu? Co warto wiedzieć o gazie w Polsce?

Rosja wstrzymała dostawy gazu do Polski. Wyjaśniamy czy wpłynie to na odbiorców.
fot. pexels.com
27 kwietnia dostawy gazu z Rosji do Polski zostały wstrzymane. Czy nasze rezerwy wystarczą? Czy zabraknie gazu? Zastanawiasz się co robić, jeżeli ogrzewasz wodę lub dom błękitnym paliwem? Czytaj dalej!
Nie pamiętasz o opłacaniu rachunków za gaz, prąd i wodę?
Załóż darmowe konto na Rachuneo Płatności i nie martw się o terminy!
W skrócie:
  • Kontrakt jamalski to umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski.
  • 27 kwietnia o godzinie 8 rano dostawy gazu z Rosji do Polski i Bułgarii zostały wstrzymane.
  • Polska nadal kupuje z Rosji ropę naftową.
  • Nie powinniśmy bać się przerwania dostaw gazu, jednak powinniśmy być przygotowani i przygotowane na ewentualne podwyżki cen.
  • Powinniśmy oszczędzać błękitne paliwo, nie tylko w sytuacji przerwania importu z Rosji.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się co zrobić w sytuacji, gdy ogrzewasz dom lub wodę gazem, pomiń pierwszą część artykułu.

Czym jest kontrakt jamalski?

Kontrakt jamalski został zawarty w 1996 roku pomiędzy Gazpromem a PGNiG (najpopularniejszym sprzedawcą gazu w Polsce). Umowa pozwalała na zakup przez Polskę rosyjskiego gazu. Pierwotny plan rządu zakładał wypowiedzenie kontraktu i zakończenie zakupu paliwa w grudniu 2022 roku. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, Piotr Naimski deklarował, że "po zakończeniu kontraktu jamalskiego z końcem 2022 r., nie będziemy więcej kupować gazu z Rosji".

Czy wiesz, że...

Płacąc rachunek za gaz płacisz również za dostarczenie go do Twojego domu (dystrybucję) i abonament. Więcej o tym przeczytasz w naszym artykule.

Dlaczego dostawy rosyjskiego gazu zostały wstrzymane?

Ostatecznie dostawy zostały wstrzymane z innego powodu. Rosja zażądała, żeby gaz, który dostarcza do Polski był opłacany w rublach. Rząd na to nie przystał. W związku z tym 27 kwietnia o godzinie 8 rano Gazprom całkowicie wstrzymał swoje dostawy do naszego kraju. Działanie to ma uderzyć w państwa "nieprzyjazne Rosji".

O najnowszych sankcjach wypowiedziała się już Ursula von der Leyen:

"Ogłoszenie przez Gazprom jednostronnego wstrzymania dostaw gazu do odbiorców w Europie jest kolejną próbą wykorzystania przez Rosję gazu jako instrumentu szantażu. Jest to nieuzasadnione i niedopuszczalne. I po raz kolejny pokazuje nierzetelność Rosji jako dostawcy gazu."

PGNiG twierdzi, że w związku z tym działaniem ma prawo ubiegać się o odszkodowanie. Według przedsiębiorstwa wiąże się to ze złamaniem przez drugą stronę kontraktu jamalskiego.

Interesy z Rosją - co z ropą naftową?

Rosyjski gaz na jakiś czas pozostanie na wschodzie, ale co z ropą naftową? Czy polskie spółki poradzą sobie bez niej? Zacznijmy od tego, że każda ropa jest trochę inna. W związku z tym metody jej przetwarzania również się różnią. W Polsce mamy instalacje dostosowane do przetwarzania rosyjskiej ropy, a także odpowiednią infrastrukturę, którą jest dostarczana. Oznacza to, że sprowadzanie ropy z Rosji jest tańsze niż zmiana kierunków dostaw.

Co by się stało, gdyby zabrakło rosyjskiej ropy? Kraje europejskie przechowują zapasy paliwa na krótki okres, około 3 miesięcy. Natomiast przedsiębiorstwa twierdzą, że są w trakcie dywersyfikacji źródeł ropy. Jak brak dostaw ropy z Rosji wpłynąłby na dostępność i ceny paliwa? Na odpowiedź musimy niestety jeszcze poczekać.

Czy zabraknie gazu w Polsce?

W rozmowie z RMF RM Piotr Naimski powiedział raz jeszcze, że "mamy możliwości sprowadzenia tyle gazu do Polski, żeby dla wszystkich starczyło. Możemy być spokojni". W tym miejscu warto wspomnieć o długo obiecanym Baltic Pipe, który jest bardzo ważnym elementem strategii mającej zapewnić odbiorcom pożądany surowiec.

Gazociąg Baltic Pipe

Baltic Pipe łączy ze sobą 3 kraje Polskę, Danię i Norwegię. To właśnie w Norwegii znajdują się złoża gazu, który popłynie nową infrastrukturą. Rurami może być przekazane nawet 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Otwarcie gazociągu Baltic Pipe planowane jest już na wrzesień tego roku. Natomiast od stycznia 2023 r. w ciągu godziny tłoczone nim będzie ponad milion metrów sześciennych surowca. Jeżeli gazociąg rzeczywiście zostanie otwarty zgodnie z planem, pozwoli to utrzymać większe bezpieczeństwo energetyczne podczas następnego sezonu grzewczego. Ważną informacją jest, że polskie PGNiG jest właścicielem 19 koncesji na wydobycie gazu z wybrzeży Norwegii.

Zapotrzebowanie na gaz ziemny rośnie

W związku z polityką klimatyczną, w całej Europie odchodzi się od węgla. Wiele krajów rezygnuje z niego na rzecz gazu. Wynika to z tego, że wywiera on mniejszy wpływ na środowisko naturalne (np. o około połowę mniejsza emisja gazów cieplarnianych).

Należy pamiętać, że gaz nie jest odnawialnym źródłem energii, a zwiększone zapotrzebowanie na surowiec ma być etapem przejściowym. Biorąc jednak pod uwagę dość małe kwoty inwestowane w bardziej ekologiczne źródła energii i przeciągające się terminy realizacji inwestycji, może okazać się, że etap ten potrwa dość długo. Zapasy gazu powinny być więc utrzymywane i uzupełniane.

Wstrzymanie dostaw gazu a ciepło w naszych domach

Ze względu na aktualną sytuację wiele osób zastanawia się, czy gazu zabraknie. Na ten moment nie powinniśmy obawiać się przerwania dostaw do naszych domów. Uniezależnienie Polski od dostaw gazu z Rosji jest możliwe, jednak nie mamy pewności czy cena dla odbiorców nie wzrośnie. Dywersyfikacja źródeł błękitnego paliwa powinna pomóc w przyszłości.

Niska temperatura to wysokie ceny

Dużym plusem jest to, że import rosyjskiego surowca został wstrzymany po sezonie grzewczym. Robi się coraz cieplej, a zapotrzebowanie na gaz spada. Pomaga nam również to, że zimą temperatury nie były bardzo niskie. Jeżeli w sezonie grzewczym 2022/2023 będzie zimniej, to zapotrzebowanie na gaz się zwiększy, co może doprowadzić do wzrostu cen.

Cena gazu - czy szykują się kolejne podwyżki?

W styczniu 2022 roku wielu odbiorców zaskoczyły ogromne podwyżki cen w PGNiG. Wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu może uszczuplić zapasy w magazynach i przyczynić się do kolejnych wzrostów. Powinniśmy przygotować się na możliwość pojawienia się wyższych rachunków. Szczególnie dotyczy to osób, które używają błękitnego paliwa do ogrzewania domu i wody.

Więcej o cenach gazu przeczytasz tutaj.

Chcesz uniknąć podwyżek - oszczędzaj gaz!

Zapasy gazu i innych paliw kurczą się. Oszczędzanie ich jest ważne, nie tylko w sytuacji uniezależnienia się od dostaw ze wschodu. Ograniczenie zużywania surowców obniży Twoje rachunki.

Jak zacząć oszczędzanie gazu, jeżeli ogrzewasz nim dom i wodę?

  • Przed wietrzeniem pomieszczeń zakręć ogrzewanie.
  • Zamiast gorącej kąpieli wybierz szybki prysznic.
  • Obniż temperaturę w domu o 1 stopień.
  • Wyjeżdżając na kilka dni, obniż temperaturę o kilka stopni (lepiej nie wyłączać ogrzewania całkowicie, ponieważ ponowne nagrzanie pomieszczeń, może wymagać większej ilości energii).
  • Rób przegląd pieca/kotła gazowego przynajmniej raz w roku.
  • Jeżeli Twój piec jest stary i się psuje, pomyśl o jego naprawie lub nowym urządzeniu (możesz skorzystać z różnych dofinansowań).

To tylko kilka sposobów na oszczędzanie błękitnego paliwa. Pamiętaj, że zmieniając swoje nawyki wpływasz nie tylko na swoje opłaty. Ograniczając zużycie surowców przyczyniasz się do zmniejszania emisji szkodliwych substancji i zwiększania bezpieczeństwa energetycznego.

Chcesz obniżyć swoje rachnki?
Sprawdź porównywarki Rachuneo i zobacz, jakie masz możliwości
Porównaj ceny energii w Twoim regionie